Scenariusz lekcji na Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego – KOCHAM FRYMUŚNĄ POLSZCZYZNĘ


Język jest obrazem naszego świata. To zdanie powtarzam bardzo często. A im jestem starsza, tym bardziej wierzę, że słowa mają moc. Gdy zmieniamy język, nasze życie się zmienia. Wystarczy poszerzyć granice języka i świat staje się większy.


1. Przed lekcją rozwieszamy w sali sznurki, a na nich przypinamy klamerkami zdjęcia. Mogą być klasowe, szkolne lub ściągnięte z darmowego banku zdjęć.


2. 
Przed zajęciami przygotowujemy także kolorowe stacje (adekwatne do kolorów patyczków z pkt.3.). Polecam wcześniejsze ustawienie stolików do pracy zespołowej.


3. Gdy uczniowie wchodzą do sali, płynie piosenka i każdy wybiera kolorowy patyczek z wypisanym przysłowiem.


Z żartami jak z solą – nie przesadź, bo zabolą.

Z braku laku dobry kit.

Plotka ma długie nogi ostro zakończone rogi.

Mieć z kimś na pieńku.

Nie dziel skóry na niedźwiedziu.

4. Prosimy, aby uczniowie podzielili się na grupy zgodnie z kolorami patyczków.

5. Każda grupa odczytuje swoje przysłowie (jeden kolor = to samo przysłowie) i wspólnie omawiamy jego znaczenie. Polecam tutaj książkę Renaty Piątkowskiej „Mądra głowa zna przysłowia”, w której są genialne opowiadania do każdego z nich. Warto jakieś wybrane odczytać na głos.

6. Wszyscy wstajemy, ustawiamy się w kółku i zastanawiamy się, dlaczego warto dobrze znać język ojczysty.


Wariant A/
Rzucamy do siebie piłeczką. Osoba, która ma w rękach piłkę, odpowiada.

Wariant B/ Jw. tylko z włóczką (powstanie na środku fajna, symboliczna pajęczyna).

Wariant C/ Zabawa „Alfabet” – polega na tym, że rzucamy temat: „Dlaczego warto dobrze znać język ojczysty?”. Każdy po kolei wypowiada się w tym temacie zaczynając swoją wypowiedź od kolejnej litery alfabetu.

Przykład: osoba pierwsza – Ależ to oczywiste, żeby się dogadać.; osoba druga: Bo to wstyd nie znać swojego języka.


7. 
Uczniowie dobrani w zespoły wybierają po dwa zdjęcia, z których będą mieli za zadanie ułożyć kartkę z pamiętnika lub list. Na odwrocie każdego zdjęcia jest też wpisany jakiś dziwny (zapomniany) wyraz, którego należy użyć podczas tworzenia tekstu.


Koafiura
– dawne urokliwe słowo będące synonimem fryzury, uczesania. „Niezłą masz koafiurę” – chciałoby się rzec koleżance, która właśnie wróciła z salonu fryzjerskiego.

Wiktuały – brzmi to nieco dostojnie, a oznacza po prostu produkty spożywcze.

Ramota – to inne określenie kiczu, przede wszystkim literackiego.

Humbug – oszustwo, kłamstwo, które jest bardzo popularne. Dzisiaj mówimy po prostu ściema albo legenda miejska.

Monidło – czy tu chodzi o jakąś niesympatyczną Monikę? Zupełnie nie. Monidło wisiało niegdyś w wielu domach. Był to portret ślubny wykonany na podstawie fotografii. Malarze bardzo często upiększali parę młodą (ot, taki dawny Photoshop), stąd też nazwa tego typu dzieła – monidło oznacza bowiem coś, co mami, zwodzi.

Frymuśny – to wyraz potoczny, którego brzmienie odpowiada znaczeniu. W ten sposób możemy określić coś fantazyjnego, wymyślnego, fikuśnego.

Buńczuczny – ciekawy zamiennik dla przymiotników takich jak zuchwały czy zawadiacki.

Ladaco – tak nazwiemy człowieka nieodpowiedzialnego, lekkomyślnego, który wszystko ma za błahostkę. Ladaco oznaczało dawniej „byle co”. Jest to słowo nieodmienne.

Szaławiła – to nieco przestarzałe słowo określa osobę taką jak ladaco – mężczyznę lekkomyślnego, lubiącego zabawę. Inaczej lekkoduch, pędziwiatr, Piotruś Pan.

Wykidajło – spotykacie go w lokalach rozrywkowych, takich jak knajpy czy kluby. Wykidajło pilnuje porządku i wyprasza towarzystwo, które mogłoby zagrozić bezpieczeństwu innych osób.

8. Zespoły prezentują swoje prace.

9. Każda grupa otrzymuje słownik (ortograficzny, języka polskiego lub poprawnej polszczyzny), szuka jakiegoś wyrazu lub zestawienia, które może być trudne dla obcokrajowców i tworzy z nim projekt ubioru.

Przykład:


Inne skarpetki, które łamią języki- zobacz TUTAJ.

Podczas tworzenia projektów można włączyć muzykę.

10. Stworzenie wystawy klasowej/szkolnej pt. Kocham frymuśną* polszczyznę.

* pod wystawą opisujemy znaczenie słowa „frymuśną” wink

 

Jeśli interesują Cię moje pomysły na lekcje, zachęcam Cię do skorzystania ze szkolenia FitLekcja, czyli jak kreatywnie zaktywizować uczniów. Możesz je zamówić do swojej szkoły i wtedy ja przyjadę do Ciebie, a możesz Ty przyjechać na szkolenie otwarte. Zapraszam do kontaktu smile

 

Przewiń do góry