KĄCIK MIŁOŚNIKÓW KSIĄŻEK

To pomysł, który realizowałam w gimnazjum przez trzy lata. Sprawdził się znakomicie, dlatego tę inspirację podaję w pierwszej kolejności 🙂

Na jednej z pierwszych lekcji języka polskiego wybierz wspólnie z daną klasą jeden dzień, który będzie dniem czytelniczym (np. czytelnicza środa). Wtedy właśnie (pierwsze lub ostatnie) 10 – 15 minut zajęć poświęć na Kącik Miłośników Książek.

Każdy uczeń (według listy z dziennika lub według kolejności zgłoszeń) ma zaprezentować publicznie wybraną przez siebie lekturę (koniecznie spoza kanonu !!!).

Co jest wymagane podczas prezentacji?

  • Krótka, samodzielnie zredagowana i wygłoszona (nie odczytana!) recenzja.
  • W prezentacji powinny się znaleźć przynajmniej dwa krótkie fragmenty lektury (najlepiej odczytane prosto z książki).
  • Po każdym wystąpieniu następuje czas na pytania od publiczności. Odpowiedzi udziela recenzent.
  • Recenzja w wersji pisemnej opatrzona ilustracją lub zdjęciem, która zostanie powieszona na tablicy Kącika Miłośników Książek (na szkolnym korytarzu).
  • Recenzja w wersji elektronicznej, którą nauczyciel polonista będzie mógł umieścić na stronie szkoły.

Jeśli prezentacja była przygotowana samodzielnie, rzetelnie i według wytycznych, oceniałam ją na celującą. Każdego roku stopień z KMK był wpisywany do dziennika na czerwono (lub miał maksymalną wagę). Może się komuś wydawać , że to zbyt łatwy sposób zarobienia wysokiej oceny. Być może. Ale ponownie zrobiłabym dokładnie tak samo, ponieważ jednym z moich priorytetów jest zaszczepienie w uczniach miłości do literatury.

A efekty są naprawdę zaskakujące!

Patrzyłam na autentyczne zainteresowanie w oczach uczniów zasłuchanych w opowieści koleżanek i kolegów! Słyszałam, jak „zamawiają kolejkę” na wypożyczenie danej książki! Widziałam zaczytanych uczniów na szkolnym korytarzu!

Marzenie? Nie, to cel, który realnie można osiągnąć 🙂

Od czego zacząć? Od siebie 🙂

W pierwszy czytelniczy dzień każdego roku szkolnego występowałam jako pierwsza. Przynosiłam stos książek i opowiadałam o nich całą lekcję, a czasami nawet dwie. Zupełnie mi nie było na to szkoda czasu! Po takich zajęciach miałam całą listę chętnych na ich wypożyczenie, czego i Tobie z całego serca życzę 🙂

 
Przewiń do góry